Weź powiedz czy dobrze Ci działa wtyczka konnekta do jabbera. Ja mam ciągłe problemy z transportami. A to ludzie mnie nie widzą na gg, a to ja ich nie widze. Itp, itd. Ewentualnie jakich wtyczek używasz. :]
Hmm. Bardziej chodzi mi o przenośność. Nie zawsze mogę mieć konnekta, czy też innego klienta, który obsługuje wszystko. Dla mnie nie ma sensu żeby mieć każde osobno.
Riddle: Ładne, ale ja kiedyś lubiłem ciemny wystrój, teraz bym sobie jakiś biały albo srebrny skonstruował... Chociaż ten srebrny schemat kolorów już całkiem mi pasuje.
I jeszcze jedno – te twoje skróty na górze mnie rozwalają ;)
A co takiego zmienilo sie od poprzednliego razu? Ja widze tylko nowa tapete i styl rozmowy do konnekta. No dobra, jeszcze kilka ikonek, ale to raczej ewolucja, nie rewolucja ;-)
Imho styl classic w Windows przebija wszystkie te royaly z wielkimi przyciskami i grubymi paskami przewijania (problem znika przy rozdzielczosci wyzszej, niz moje 1280×800).
Bo ja minimalistą i estetą jestem, nie będę zmieniał całości, jeśli się spisywała dobrze. :P Głównym bajerem tutaj jest „przezroczystość” okienek rozmowy, efekt jest piorunujący.
Poza tym mój RoyalFour nie jest wcale wielki, Luna ma dopiero wielkie przyciski.
A scrollbary grube? Hm, nie sądzę… a nawet jeśli są grubsze, to tym lepiej, bo łatwiej w nie wcelować. :P
Zgadzam sie, Luna jest baznadziejna :-) Gdybys jeszcze pokazal swojego Firefoksa… pisales, ze domyslny motyw w 2.0 jest brzydki, zastanawiam sie wiec, czy zainstalowales winstripe’a.
A ja naprawdę nie rozumiem co jest takiego podniecającego w przezroczystych okienkach, poza tym, że jedynym miejscem gdzie dobrze wyglądają to pulpit. Pracując na 3-4 otwartych programach nie chciało by mi się zwijać wszystkiego po to, żeby zamienić z kimś dwa słowa, a przezroczyste okienko z tekstem nad edytorem tekstu ma taką użyteczność jak strony polskiej administracji. :P
Duże, tzn ile? Wszystko jest pojęciem względnym. Kiedy bawię się z retuszem fotografii to 1600×1200 jest mi stanowczo za mało.
Czy po to mam kupować monitor 21”, żeby móc sobie pooglądać pulpit przez przezroczyste okienka?
Oj, Yano, no jasne że nie, na żartach się nie znasz? ;)
Ja nie tyle się podniecam przezroczystymi okienkami, tylko minimalistycznym stylem jaki mi się udało uchwycić w aktualnych ustawieniach. Mój desktop mi się bardzo podoba i podejrzewam że minie dużo czasu zanim go zmienię choć trochę.
A okna koło aplikacji – zależy od preferencji, moje programy nie zajmują 100% ekranu przez większą część czasu. Notepad++ i Fx nie zmieszczą się wygodnie koło siebie, więc mam je w kaskadowym widoku, a obok siedzą dwa okna rozmowy. :)
Wiesz, znam takich, co tak mają, dlatego nie zwróciłem uwagi na ironię. ;)
A styl jak styl – jeden lubi taki, a drugi inny. Ja, na ten przykład, przyzwyczajony jestem do aplikacji na pełnym ekranie. Szczególnie jak program ma własne panele (jak np. w PS). Wtedy mam zarówno duże pole edycyjne jak i szybki dostęp do pewnych narzędzi czy funkcji. Ale przyznam, że jeszcze 8 lat temu nie mogłem zrozumieć jak można mieć wszystkie aplikacje zmaksymalizowane. :)
Tak więc wszystko to tylko kwestia gustu i przyzwyczajenia. Grunt, żeby samemu czuć się dobrze we własnym środowisku.
Komentarze:
00:00:10citizen
00:46:06b3x
03:13:40Yano
10:16:49Malin
10:19:43Riddle
10:27:57Malin
10:58:16diodak_meff
15:14:30Kangel
16:02:56reod
16:04:58Riddle
17:26:33reod
17:27:08Riddle
21:42:50Luke Mica
10:42:53MuKuL
10:44:15Riddle
21:06:52MuKuL
21:59:16Riddle
12:42:20danny
12:46:16Riddle
16:02:11Jarek
19:12:23danny
23:18:15Yano
23:20:43Riddle
23:28:37Yano
23:31:39Riddle
00:17:12Yano