Tia. Ide o zakład, że można w Polsce zrobić taki sam reportaż, a wyniki będą jeszcze gorsze. Kwestia wybrania odpowiednich odpowiedzi z przepytanych np. 100 osób. Mało wiarygodne toto jest.
To jest właśnie piękne w tym kraju. Żyją szczęśliwi. Mają swój kraj, mają kasę i tylko to ich obchodzi. Osobiście uważam, że to jest właśnie genialne. A Polacy jak Ty Riddle by im tylko wytykali.. A jaki tego sens? Może i nie wiedzą co to jest Polska czy GB albo inny wymyślony nawet przez reportera kraj. Ale to im nie przeszkadza. Jeśli inteligentni ludzie za, których my się mamy potrafią tylko się nabijać i nic nie mają to IMHO powinniśmy się od nich tej głupoty nauczyć.
Najgorsze jest to, że obecne społeczeństwo polskie też inteligencją nie grzeszy. Niedługo sami z siebie się będziemy śmiać..
@Riddle: nazywanie czyichś wierzeń głupotą jest cokolwiek nie na miejscu. Czy fakt, iż ktoś wierzy w istnienie inteligentnego stwórcy (i ma po temu podstawy) od razu czyni go głupkiem, idiotą itd.?
Yano, tolerancja przede wszystkim – zdaję sobie z tego sprawę. Ale są pewne granice, uważanie że świat ma 12.000 lat… c’mon, czy w dzisiejszym świecie już nie można nazywać rzeczy po imieniu?
jeden z moich nauczycieli akademickich skutecznie wybił mi z głowy krytykowanie Amerykanów za to, że nie wiedzą gdzie leżą poszczególne kraje w Europie.
jak wygląda USA? 50 odrębnych stanów, tworzących jeden wspólny organizm. niewielu Polaków (tak mi się wydaje) jest w stanie wskazać ich położenie na wyrywki.
Amerykanie dokładnie tak samo postrzegają nasz kontynent – jako jeden wielki twór składający się z wielu odrębnych państw (coś jak te ich stany).
reasumując, uważam że ocenianie ich inteligencji tylko po tym, że nie znają naszej mapy, jest mocno nie w porządku. sami lepsi nie jesteśmy.
Jakiej naszej mapy? To jest mapa świata — nie wiem jak można pomylić Francję z Australią. Na tej zasadzie co mówisz, to my powinniśmy znać tylko państwa europejskie i nie wiedzieć co jest dalej, ale przecież tak nie jest. A w ogóle (nie)znajomość mapy to tylko część tego wszystkiego.
@Riddle: nie myl fanatyków, trzymających się litery pisma w kwestii stwarzania świata a łamiących wszystkie podstawowe prawa wymienione ledwie kilka stron dalej z ludźmi wierzącymi. To nie ta sama grupa.
A w temacie wpisu – jakby mi ktoś pokazał mapę z zaznaczonym stanem Kalifornia czy Teksas w miejscu, gdzie stoi francuski pomnik, to bym jednak zauważył. Tym głąbom z filmu ktoś napisał Francja czy Irak na kontynencie australijskim a ci się już pogubili.
Poza tym, dajcie spokój – mówimy o kraju, który rości sobie pretensje do całego świata, a którego historia sięga ledwie 400 lat! Do tego zdecydowana większość jego mieszkańców to potomkowie europejskich osadników (m.in. chłopów i robotników). Ich pradziad pewnie jeszcze w Europie odwiedzał swoich bliskich, a ci teraz chcą Francję najeżdżać (sic!) w Australii!
Pomijam już milczeniem ichnie zapędy do najeżdżania kolejnych krajów (o ile dobrze zrozumiałem treść pytania).
Rzeczywiscie – „glupi” ci Amerykanie. Pytanie tylko jak udalo im sie osiagnac tak wysokie standardy zycia? W naszym kraju dla odmiany sami eksperci, ale nie zauwazylem, zebysmy do czegos doszli.
Komentarze:
00:25:53ech
00:26:12Szejker
00:32:25Riddle
02:10:14zergu
02:26:09Szejker
13:15:12Rajter
13:58:37Riddle
14:30:44Kangel
15:43:35Yano
18:59:43Riddle
22:31:44Luke Mica
00:00:19zergu
00:26:25Yano
01:05:57maciek
09:50:00Rajter